dariusz.staropietka.com ▸ blogRSS Feed


Janowska. Historia. Szkoda

Rozmawiałem z Nią dawno temu, w 2001 roku, podczas II Festiwalu Dobrego Humoru w Gdańsku. Krótko, ale zawsze. Wyznała, że ludzie na jej widok krzyczą "O! Pani Gabrielowa!", że "O Boże!" nie krzyczą, i że była konduktorką w Trójmieście. Mówiła również, że każdy ma w sobie wystarczająco dużo wredności i głupoty, żeby uprzykrzać życie innym, jak jej postać ze "Złotopolskich".

To było miłe spotkanie.

Niech spoczywa w pokoju.

Fot. VIPPHOTO