Dariusz.Staropietka.com » MDWS   RSS Feed

Darkroom

Znajomy postanowił udowodnić wszystkim, że jest dorosły oraz niezależny i... polazł do darkroomu uprawiać seks życia. To się działo w moje urodziny.

Gdybym był jeszcze bardziej pijany, uznałbym, że Mu wolno, bo przecież nie jestem ani jego matką, ani swatką, a poza tym - generalnie - "co mnie to obchodzi". Będąc jednak pod wpływem tylko trochę, uważając Go za kumpla i mając w głowie galop myśli, z cisnącym się na usta "kurwamać" żwawo pobiegłem szukać Kolegi w piekielnych czeluściach pełnych po brzegi szukających wrażeń bez zobowiązań.

Kolegę znalazłem już po minucie i bezceremonialnie wtarabaniłem się do kabiny, w której stał.

- Do domu wieśniaro! - syczę do niego.
- Nie.
- Bo co?
- Bo ja tu sobie będę stał.
- Nie wygłupiaj się, wyjazd stąd! To nie jest miejsce dla ciebie!
- Nie przekonasz mnie, spadaj! - warknął w odpowiedzi kolega. Miałem przy tym wrażenie, że pokazał mi "fucka", ale było ciemno jak "niepytajgdzie", więc mogę się tylko domyślać.

W podobnych sytuacjach wpadam zawsze na głupie pomysły, które o dziwo z reguły się sprawdzają. Teraz przyszło mi do głowy, że jak narobię koledze wstydu, to przejdzie mu to całe chwilowe zidiocenie.

- Uwaga, uwaga! Będą ogłoszenia parafialne! - wrzasnąłem nagle. - Chciałbym państwa poinformować, że w tej kabinie znajduje się osoba nieletnia! Przypominam zgromadzonym, że seks z osobą nieletnią zagrożony jest karą pozbawienia wolności w wymiarze od dwóch do dwunastu lat!

W tym momencie kolega żwawo opuścił lochy. Głupio mi było jednak biec za nim nie skończywszy darcia mordy. Nawet mi się to trochę spodobało, bo wszyscy jakoś dziwnie znieruchomieli.

- Dziękuję bardzo za uwagę! - wydarłem znowu mordę. - I życzę państwu szampańskiej zabawy!

Poczucie triumfu - bezcenne. I nie z powodu trzydziestu sekund "sławy", tylko z powodu poczucia, że zrobiłem coś, dzięki czemu znowu jest "spoko". Mogłem oczywiście wzruszyć ramionami, ale jak się ma najfajniejszych na świecie Znajomych i Przyjaciół, to trzeba uważać i starać się, żeby nie stała się im jakakolwiek krzywda. Zwłaszcza, że pięć minut w darkroomie nie spowodowałby w tej sytuacji niczego innego, poza pękniętym lustrem następnego dnia.

Tak trzeba. Dlaczego? Bo tak.

♗ 2018-06-12 00:06 𓀠 dariusz.staropietka