Dariusz.Staropietka.com » Projekty

2015: Drużyna Świątecznego Parapetu

Wymyśliłem projekt. Ten, kto mnie zna wie, że kreatywność wylewa mi się przez wszystkie dziury, które ma mój organizm. Zakładając, że mózg i wątrobę mam dziurawe jak sito, dziur jest całe mnóstwo, co przekłada się zapewne na poziom kreatywności w ogóle.

"Drużyna Świątecznego Parapetu" to projekt niezwykły. Zaczął się w moje imieniny, a trwał aż do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W skrócie geneza była taka, że skoro mam fantastycznych Przyjaciół, to choć raz, od święta, mogę Ich bardzo wykorzystać. Wymyśliłem, że stworzę mini akcję promocyjną video na Facebooku'u i stworzę prototypy postaci w rzeczywistości. Całość na święta wyląduje na parapecie mojego okna, żeby przez święta pamiętać w każdej chwili, że Przyjaciele to część mnie.

Przed świętami stworzyłem pięć filmów ze świątecznymi przygodami "parapetowych" Przyjaciół. W filmach rzucali się śnieżkami, jeździli na sankach, a nawet tańczyli Macarenę. Filmy dystrybuowane były przez pięć dni poprzez Facebooka, a wszystko po to, żeby generować pretekst do mówienia o akcji. Rok później odbyło się publiczne losowanie Znajomych i Przyjaciół z Facebook'a, z ich udziałem również zostały opracowane materiały.

Po świętach miało rozpocząć się zwoływanie Znajomych i Przyjaciół, bo każda z opracowanych postaci miała zostać zlicytowana dla "Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy". Fajna zabawa, szczytna idea, warunki proste. I co najważniejsze, nie ma żadnej machlojki, bo po wylicytowaniu warunkiem przekazania postaci licytantowi miało być przedstawienie potwierdzenia wpłaty na konto WOŚP.

Czas zdecydował jednak inaczej, bo - w związku z chorobą bliskiego Kolegi (i akcją zbiórki pieniędzy na Jego leczenie) - postanowiłem, że DŚP zlicytuję przy tej okazji wiedząc, że wsparcie finansowe jest bardzo potrzebne. Udało się.