Dariusz.Staropietka.com » Teksty

Druha masz?

Masz druha w każdym z nas
Tak! Masz druha w każdym z nas
Kiedy szukasz, gdzie twój kąt
A przytulny dom jest wiele mil stąd
Nie zapomnij! Popełnisz błąd
Bo masz druha w każdym z nas!

Choć czasem są złe dni
Diabeł w szczegółach tkwi
Lecz mimo wszystko, z tytułem, czy bez
Będziemy kochać cię, czy nie chcesz, czy chcesz
Razem trzymajmy się! Przekonasz się
Że masz druha w każdym z nas
Masz druha w każdym z nas!

Niektórym wydaje się
Że są lepsi, silniejsi, itd. Może!
Lecz żaden z nich nie ma pojęcia
Że my kochamy cię, wiesz?

Z biegiem zim i lat
Ta przyjaźń będzie trwać!
Gdzie ja - tam ty
W złe i dobre dni!

_______________

Poznałem Kolegę. Podczas pierwszej rozmowy nazwał mnie "przyjacielem". Zwróciłem Mu uwagę, żeby tak mnie nie nazywał, ponieważ to określenie wiele dla mnie znaczy. Zrozumiał.

Minęły miesiące i wiele się rzeczy wydarzyło. W międzyczasie poczułem, że z nowym Przyjacielem - niemal bratem - jest mi po drodze. Postanowiłem za to podziękować. Tylko jak podziękować komuś za przyjaźń? Zwłaszcza komuś, kto zdaje się być samowystarczalnym obiektem westchnień wszystkich dookoła?

Akurat traf chciał, że Przyjaciel szykował się do przekazania szarfy swojemu następcy. Uznałem, ze to dobry moment, żeby zrobić coś spektakularnego, publicznie. Zwróciłem się do zarządu stowarzyszenia "Bears Of Poland" z prośbą o udostępnienie czasu podczas oficjalnej imprezy i w pełnej konspiracji rozpocząłem przygotowania do występu.

Na kilka dni przed imprezą, na szybko, w totalnym popłochu nagrałem piosenkę "Masz druha (w każdym z nas)". Początkowo chciałem zaśpiewać "Bądź moim natchnieniem" z repertuaru Andrzeja Zauchy, ale z czasem piosenka z "Toy Story" wydała mi się dużo bardziej sensowna.

Chcąc nakręcić pamiątkowy, zupełnie amatorski klip, w dniu imprezy, z Przyjaciółmi kręciliśmy "wlepki" wideo na ulicach Poznania. Wieczorem, jako pomarańczowy miś (oryginalny kostium, w którym Przyjaciel zdobył tytuł w 2015 roku) stanąłem na scenie przed dziesiątkami widzów i zapomniawszy z wrażenia kompletnie tekstu poruszałem ustami do mikrofonu w ślad za słowami playbacku. Do dzisiaj na samo wspomnienie trzęsą mi się nogi, a wspomnienienie miny Przyjaciela - bezcenne.

Tuż po występie, poza sceną rzekłem na ucho: "chciałeś mieć przyjaciela? To teraz się męcz!".

Kilka tygodni po imprezie, nagrałem drugą wersję utworu, która posłużyła jako ścieżka do dostępnego oficjalnie w dwóch wersjach wideoklipu. Pierwsza wersja, dystrybuowana w zamkniętej grupie (opublikowana w serwisie You Tube 22 kwietnia 2016r.) zawierała intro z udziałem "Pani Helenki" i fragmenty zapisów wideo z imprezy. Druga wersja, dostępna w serwisie You Tube, części intro nie posiadała.

W międzyczasie, okazało się, że Przyjaciela złapała grypa.

- Do lekarza! - warczałem przez telefon z troską.
- Nie mam czasu - odpowiadał Przyjaciel tonem wyuczonej lekcji.

Wpadłem na pomysł. W stołecznej aptece, przez internet zrobiłem zakupy.

- Musisz pojechać na Grójecką! - oznajmiłem z satysfakcją Przyjacielowi przez telefon.
- Ale po co? - zapytał.
- Noooo... do apteki.
- Mam aptekę bliżej.
- Ale tam masz odebrać leki!
- Zwariowałeś! Przecież ja tam będę ze trzy godziny jechał! Wariatka!

Leki przyszły pocztą. Po dwóch tygodniach.

Dlatego do klipu "Druha masz?" dokręciłem zakończenie - panią Helenkę, której pomyliły się apteki.